piątek, 20 stycznia 2017

Korozja materiałów budowlanych

Korozja w budownictwie jest najczęściej powodowana przez czynniki atmosferyczne (tzw. korozja atmosferyczna) oraz substancje chemiczne (tzw. korozja chemiczna). W korozji atmosferycznej biorą udział czynniki fizyczne, chemiczne i biologiczne. Sprawiają one, że materiały budowlane i wykonane z nich konstrukcje z biegiem czasu ulegają uszkodzeniu i zniszczeniu, mimo że znajdują się w warunkach, które określamy jako normalne. Tynk odpadający ze ścian zewnętrznych, skorodowana (murszejąca) cegła w murze, zaprawa wypłukiwana ze spoin przez opady atmosferyczne, łuszczący i rozwarstwiający się kamień w murach kamiennych, rysy i spękania ścian w obiektach murowanych – wszystko to jest najczęściej wynikiem działania korozyjnego wody z rozpuszczonymi w niej solami budowlanymi oraz procesu wietrzenia. Zahamowanie tych procesów środkami technicznymi, ekonomicznie uzasadnionymi, może dać budynkom i budowlom (np. fortyfikacjom) duże korzyści, gdyż przedłuża się w ten sposób rzeczywisty okres eksploatacyjny, zmniejszając nakłady na remonty, podnosząc higienę itd. W celu określenia skutecznych środków zabezpieczających konieczne jest dokładniejsze rozpoznanie zjawisk korozji atmosferycznej, ponieważ ulegają jej bez wyjątku wszystkie budynki i budowle kubaturowe oraz mała architektura.


Beton
Korozja betonu żwirowego jest spowodowana głównie działaniem opadów atmosferycznych. Przyczyną tej korozji jest działanie ługujące, typowe dla wód miękkich. Wody opadowe są dobrym rozpuszczalnikiem wodorotlenku i węglanu wapniowego. Działanie fizyczne wody deszczowej polega na tym, że przenikając do wnętrza żwirobetonu, rozpuszcza tam niektóre składniki, które po przesączeniu roztworu przez materiał osadzają się na powierzchni betonu, tworząc warstwę od niego odmienną. Jednocześnie struktura wewnętrzna żwirobetonu staje się porowata i ma mniejszą wytrzymałość. W ten sposób narasta tzw. kora
wietrzenia, która jest zwykle krucha i z czasem się łuszczy. Warstwy betonu pod korą również ulegają stopniowemu kruszeniu się i łuszczeniu. W ten sposób wietrzenie betonu postępuje coraz głębiej i jest tym szybsze, im większe występują różnice temperatur (mróz) i bardziej agresywne są substancje rozpuszczone w wodzie. Początek wietrzenia żwirobetonu charakteryzuje się zwykle zmianą barwy warstwy zewnętrznej ścian elewacyjnych oraz występującymi na niej plamami i nalotami soli oraz porostów. Pojawiające się wykwity na powierzchniach zawilgoconego betonu mogą być spowodowane przez: •• cement (wydzielony w procesie hydratacji wodorotlenek wapniowy, łącząc się z dwutlenkiem węgla z powietrza, może tworzyć białe plamy i nawet większe naloty, często w postaci stalaktytów); •• rozpuszczalne zanieczyszczenia kruszywa; •• zawartość w wodzie zarobowej większych ilości rozpuszczonych soli lub dodatków do wody zarobowej (np. chlorku wapniowego); •• składniki gruntu stykające się z betonem w obrębie cokołów murów oporowych. Plamy i wykwity oraz spękania w tym wypadku powstają ponad poziomem terenu. Jedną z trudniejszych prac przy budowlach betonowych jest naprawa gzymsów okapowych w pasie 10–50 cm lub nawet większym; jest to zasięg podciągania kapilarnego wody w betonie, która dostaje się do żwirobetonu z wilgotnego gruntu i zawiera rozpuszczone jego części składowe. Woda w porach, częściowo wypełnionych powietrzem, przy zamarzaniu i zwiększaniu objętości może się rozszerzać i wywoływać naprężenia, które doprowadzają do zniszczenia betonu.

Kamienie naturalne
Spośród wszystkich materiałów budowlanych kamienie naturalne należą do najbardziej odpornych na korozję chemiczną i działanie czynników atmosferycznych, chociaż i one ulegają korozji. Największym wrogiem kamienia i jednocześnie największym jego obrońcą jest woda. Rozpatrując czynniki działające destrukcyjnie na kamień, dochodzimy do wniosku, że na pierwszym miejscu należy postawić wilgoć, która niszczy kamień sama przez się i jest niezbędna do działania innych czynników destrukcyjnych, takich jak reakcje chemiczne, bakterie, mchy, porosty, glony, krzewy, drzewa itp. Woda z rozpuszczonym w niej tlenem i dwutlenkiem węgla powoduje zjawisko hydrolizy, czyli utleniania i ługowania alkaliów. Rozpuszcza również skały wapienne. Pierwotne minerały skałotwórcze zmieniają się w inne. Ortoklaz przeobraża się w blaszkowatą mikę, a utraciwszy cały potas, przechodzi w kaolin. Ostatecznym produktem tych przemian są w naszym klimacie iły i gliny. Nie można wymagać, aby jakikolwiek materiał trwał wiecznie, byłoby to zaprzeczenie zasadniczych praw natury. Natomiast można i należy przedłużać czas trwania materiałów pożytecznych, chroniąc je przed szkodliwymi dla nich czynnikami. Na podstawie obserwacji stwierdzono, że pionowe ściany z kamienia, osłonięte od słońca i narażone na częste deszcze, wykazują mniejsze zniszczenia niż powierzchnie silnie nasłonecznione. Wynika to stąd, że kamień nagrzany łatwiej chłonie wodę oraz że częste i ulewne, zacinające deszcze oczyszczają pionowe ściany z nalotów i osadów, rozpuszczając ich składniki szkodliwe dla kamienia. Elementy kamienne, które są w bezpośrednim kontakcie z ziemią, oraz występy w elewacji są najbardziej narażone na zawilgocenie. Jeżeli obserwujemy kamienny cokół budowli lub wysunięty pas gzymsowy, łatwo zauważamy, że kamień zamaka nie tylko poniżej, ale i powyżej pasa największego nasiąkania. Woda nie tylko wsiąka w kamień, ale podnosi się kapilarami w górę nad gzyms lub cokół budowli. Nasłonecznienie odgrywa rolę pompy tłoczącej, podnosząc wyżej wodę w kapilarach. Widzimy to wyraźnie na ścianach tego samego obiektu o różnym nasłonecznieniu. Wyparowując na zewnątrz, woda odkłada w powierzchniowych warstwach kamienia sole, które zawierała. Podnosząc się kapilarami, szuka najłatwiejszych dróg do penetracji, dlatego też elementy wykonane z kamienia o słabszej i bardziej porowatej strukturze odgrywają rolę „magnesów” ściągających krążącą w kapilarach wodę. Te właśnie kamienie pierwsze ulegają niszczeniu. Oto dlaczego pewne elementy kamienne, pozornie nie narażone bardziej od innych na niszczące działanie czynników atmosferycznych, położone w różnych miejscach elewacji i na różnych wysokościach, wykazują niepomiernie większe zniszczenie niż pozostałe części budowli. Margle i iły, które często spotykamy w lepiszczu piaskowców oraz w wapieniach miękkich, pęcznieją pod wpływem absorpcji wody, powodując pękanie i rozpad bloków ka85 Procesy korozji w materiałach budowlanych miennych. Ten sam typ zniszczeń powodują również spoiny. Spoinowanie wykonuje się obecnie zaprawami cementowymi, różniącymi się strukturalnie od kamienia i przeważnie bardziej od kamienia zwięzłymi i mniej nasiąkliwymi. W murowych obiektach budowlanych kamień i spoiny zalewano w przeszłości zaprawą wapienną, bardziej strukturalnie zbliżoną do kamienia i bardziej porowatą niż zaprawa cementowa. Destrukcyjne działanie wilgoci koncentrowało się przede wszystkim w spoinach, niszcząc je, lecz oszczędzając kamień. Dziś sytuacja jest odwrotna: niszczony jest kamień – pozostają spoiny. Dlatego też należy stosunek składników zaprawy cementowej regulować według cech technicznych kamienia i stosować zaprawy tym słabsze, im słabszy jest kamień. Woda, którą nasiąkał kamień, może w pewnych warunkach zamarzać. Zamarzając, zwiększa swoją objętość o ok. 9% i działa rozsadzająco. Jeżeli układ porów w kamieniu uniemożliwia rozszerzanie się wodzie i jeżeli pory są całkowicie nią wypełnione, następuje wzrost wewnętrznych napięć i stopniowe rozluźnianie spoistości i zwięzłości kamienia. Groźne są zwłaszcza wszelkiego rodzaju rysy i spękania w kamieniu. Zamarzająca woda powiększa szczelinę i doprowadza z czasem do rozwarstwienia i rozpadu kamienia. Woda czysta praktycznie nie istnieje, zawsze zawiera pewną ilość związków rozpuszczalnych. Wody opadowe i przenikające przez warstwy ziemi zawierają najczęściej siarczany i azotany, sole kwasów działających na węglan wapnia, a więc także na zaprawę wapienną. Siarczany w środowisku uwodnionym powodują przechodzenie węglanu wapnia w gips, którego kryształy są dwa razy większe niż kryształu węglanu wapnia, a rozszerzalność około pięć razy większa. Następuje osłabienie wewnętrznej spoistości zaprawy i kamienia, przede wszystkim w pobliżu zewnętrznej powierzchni. Wszelkie porosty i mchy na kamieniu, z których tak często poeci i malarze czerpią natchnienie, dowodzą, że kamień jest stale zawilgocony, bez wilgoci bowiem egzystencja nawet najbardziej pionierskiej roślinności byłaby niemożliwa. Porosty usiłują dostać się do głębszych warstw kamienia, gdzie zawartość wilgoci jest bardziej stabilna, i jak najmocniej związać się z podłożem, na którym żyją. Wciskając się w najdrobniejsze pory i szczeliny, powodują kruszenie się zewnętrznej powierzchni kamienia. Woda, która – jak widzimy – w pewnych wypadkach sama występuje jako czynnik destrukcyjny, jest jednocześnie niezbędna do uaktywnienia się wszystkich innych czynników niszczących kamień. Przyczyną korozji piaskowca była naprawa ubytków spoiny wapiennej w wątkach muru kamiennego mocną zaprawą cementową. Zawilgocone i ocienione mury, naprawiane zaprawą cementową, chętnie porastają glony, porosty i mchy.

Mur z cegły
Korozja cegły ceramicznej następuje przede wszystkim pod wpływem czynników atmosferycznych, wskutek czego ulega ona wietrzeniu. Glina przeznaczona do wypalania cegieł, zawierająca domieszki, też ulega łatwej korozji. Występujące w niej domieszki gruboziarnistego margla, a także wapieni i siarczanów, są bardzo szkodliwe. Pod wpływem wilgoci występującej w ścianach i sklepieniach stają się one przyczyną szpecących nalotów, wykwitów i uszkodzeń, a nawet zniszczeń konstrukcji ceglanych. Rodzaje związków przyspieszających korozję cegły można określić na podstawie objawów zewnętrznych, a mianowicie: ••siarczan potasowy – daje biały wykwit szklisty; ••siarczan sodowy – daje biały nalot puchowy; •• węglany, azotany i chlorany – dają zawsze naloty i wykwity białe. Siarczan magnezowy zawarty w cegle działa niszcząco, podobnie jak siarczan sodowy, pozostawiając – zwłaszcza w przegrodach budowlanych z zaprawami wapiennymi – galaretowaty osad wodorotlenku magnezowego. W efekcie – pod wpływem rozsadzającego działania krystalizujących soli – wierzchnia warstwa cegły zostaje oderwana łącznie z tynkiem. Odporność chemiczna cegły ceramicznej, na skutek swej porowatości i nasiąkliwości oraz pewnej zawartości w niej wapna, nie jest zbyt duża. W warunkach stałego nawilżania i wysychania, po wysuszeniu następuje krystalizacja soli w porach, co powoduje zwykle ich rozsadzanie. Należy jednak dodać, że spośród materiałów masowo stosowanych w budownictwie konstrukcje murowe z cegły ceramicznej dobrego gatunku zachowują się stosunkowo najlepiej. Zaprawy cementowe, cementowo- wapienne i wapienne Zjawiska charakterystyczne dla korozji tynków mają swoją przyczynę między innymi w tym, że tynki z zaprawy wapiennej, zewnętrzne i wewnętrzne, wykonane ze świeżo gaszonego wapna lub świeżego wapna. Jakościowo słaba cegła podatna jest na wilgoć i korozję chemiczną. W wilgotnym, starym murze największe zniszczenia ceramiki powodują siarczany. Przyczyną rozwarstwienia cegieł w murach licowych są sole budowlane hydratyzowanego, zawierają małe ilości tlenku wapniowego CaO. Wapno, czerpiąc wilgoć z powietrza, ulega procesowi gaszenia w tynku. Jeżeli znajdują się w nim grudki wapna niezgaszonego, rozsadzają one w tym miejscu tynk i powodują odpryski. W tynkach zewnętrznych odpryski przyspieszają korozję atmosferyczną. Wykonany z dobrej zaprawy wapiennej lub wapienno-cementowej tynk jest na ogół odporny na wpływy atmosferyczne. Procesy jego niszczenia najczęściej obserwuje się tylko w miejscach, gdzie jest częściowo zawilgacany (fot. 42) i w takim stanie podlega zamarzaniu i odtajaniu. Są to zwykle miejsca nad cokołami o niedostatecznej wysokości lub nieodpowiedniej konstrukcji, gdy na przykład cokół jest zbyt wysunięty od lica ściany albo – z braku odpowiedniego spadku – śnieg i woda nie mają szybkiego odpływu, a oprócz tego rozbryzgują się na ścianę. Szczególnie niebezpieczne dla trwałości tynków zewnętrznych są rury spustowe, ukryte we wgłębieniach ścian, zwłaszcza gdy są zamurowane lub pokryte licówką. W okresach przymrozków rury spustowe często zamarzają i pękają. Przez nieszczelności woda nawilgaca ściany w obrębie rur, a tynki w tych miejscach szybko ulegają zniszczeniu i odpadają. Z tych względów ukrywanie rur spustowych w ścianach powinno być zabronione. Odrębnym zagadnieniem jest zjawisko niszczenia tynków na skutek osłabienia przyczepności zapraw do podłoża. Spowodowane jest ono różnicą rozszerzalności cieplnej tynku i materiału podłoża, która powoduje, że w warstwie granicznej między murem i tynkiem powstają często znaczne naprężenia ścinające (mur ceglany i tynk cementowy). Tłuste zaprawy cementowe ulegają spękaniu. Wpływ obniżenia się temperatury i skurczu betonu sumują się, potęgując naprężenia w tynku, pod wpływem których tynk pęka i odspaja się od ściany. Gdy mur ulegnie zawilgoceniu wskutek opadów atmosferycznych, podsiąkania kapilarnego z gruntu lub nieszczelności instalacji i niewłaściwego sposobu użytkowania budynku, to przy wysychaniu rozpuszczalne sole, znajdujące się w cegle w postaci roztworu wodnego, są przemieszczane na zewnątrz muru i tworzą na powierzchni tynku wykwity. Mogą one być przyczyną uszkodzenia lub zniszczenia, jeśli zawierają sole działające korodująco na tynki (zaprawę). Jeżeli ściana jest zawilgocona, a tynk mało porowaty, nieprzepuszczający wilgoci, wówczas przy zmieniającej się temperaturze może wewnątrz muru powstać ciśnienie wody i pary, które przyczyni się do odpadania. Nieszczelność rury może być przyczyną zawilgocenia ściany oraz korozji tynku ochronie budownictwa przed zawilgoceniem, korozją i ogniem tynku płatami. Należy ponadto zwrócić uwagę na fakt, że łatwiej ulegają korozji tynki wykonane dopiero po wielu latach eksploatacji budowli nietynkowanych.


środa, 1 lipca 2015

Różne mechanizmy powstawania zagrzybienia i wykwitów solnych

zamów inspekcję budynku >>>> kliknij tu


podciąganie kapilarne wilgoci od źle zaizolowanego fundamentu miejscowy brak izolacji pionowej

awaria hydrauliczna w łazience

przeciekający dach

woda stojąca w piwnicy braki izolacji poziomych fundamentowych


wtorek, 20 maja 2014

Galeria zawilgocone mury i wykwity solne mylone z zagrzybieniem

Bardzo często mylimy wykwity solne na zawilgoconych ścianach z zagrzybieniem. Różnice często niedostrzegalne dla laika i dla fachowca wcale nie są takie oczywiste. Wielu profesjonalistów mimo braku ewidentnych oznak porażenia grzybem zaleca odgrzybianie prewencyjne.
Jest bez wątpienia słuszne postępowanie zwłaszcza jeśli mur był zawilgocony od dłuższego czasu.
Ważne jest też skucie tynku, które daje pewność, że problem zagrzybienia został usunięty na zawsze.
Jako że kłopot z grzybem to tylko pochodna wilgoci przed przystąpieniem do prac odgrzybiających należy zaizolować mury i dokładnie je osuszyć.

kliknij po usługę >>> tutaj



wykwity solne

zasolone mury

niedziela, 11 sierpnia 2013

Izolowanie plam po zaciekach

Przed należytym dokonaniem malowania ścian i sufitów pomieszczeń, w których to z wielu przyczyn wystąpiły trwałe, rdzawe zaplamienia porów w tynkach (nieszczelność pokryć dachowych, zacieki i instalacji
wodociągowo-kanalizacyjnej, itp.) trzeba w pierwszej kolejności zrobić izolację tych plam.
W zależności od przyjętej techniki malowania (emulsyjne, klejowa) trzeba wykonać poniższe czynności:
Tynki malowane farbą klejową:
fragmenty zanieczyszczone trzeba umyć kilkukrotnie gorącą wodą przy pomocy pędzla trzonkowego lub rogowego tak, aby zostały zmyte pory w tynku. Zniszczoną warstwę malarską należy zeskrobać, powierzchnię trzeba umyć czystą wodą i pozostawić do wyschnięcia, po wyschnięciu oczyszczone fragmenty trzeba pomalować mieszaniną sporządzoną z rozpuszczenia 0,05 kg siarczanu miedziowego w 1dm3 gorącej
wody, później roztwór trzeba wlać do naczynia, w którym sporządzone zostało mleko wapienne z 0,5dm3 ciasta wapiennego i 4 dm3 wody.
Każde malowanie należy zrobić dopiero po względnym wyschnięciu poprzedniej warstwy, zagruntowany i wyschnięty zaciek trzeba zamalować farbą klejową.
Całość musi mieć konsystencję rzadkiej śmietany, potem rozczynem gruntującym trzeba pomalować plamy, zużywając nie mniej niż 0,8 dm3 wapna pokarbidowego na 1m2 zacieku.
W niektórych przypadkach wystarczy kilkukrotne pokrycie wymytej plamy 10% roztworem amoniaku.
Tynki malowane farbą emulsyjną:
fragmenty zanieczyszczone trzeba umyć gorącą wodą, zdrapując starą powłokę farby, potem trzeba przygotować szkło wodne, w ilości 0,8 dm3 na 1m2 izolowanej powierzchni zacieku na tynku. Ilość malowań powinna być taka, aby użyć nie mniej niż 0,8 dm3 szkła na jednostkę powierzchni, po dokładnym wyschnięciu gruntu ze szkła wodnego powierzchnię trzeba pomalować farbą emulsyjną, zużywając około 0,25 dm3 emulsji na 1 m2 plamy. Kolejne smarowania trzeba spełniać w jednodniowych odstępach czasu.

kliknij by zamówić usługę odgrzybiania domu